Pionkolandia na Festiwalu Gramy w Gdyni w dniach 15-16 czerwca PDF Drukuj Email
Wpisany przez S. Wiechowski   
środa, 26 czerwca 2013 19:07

W dniach 15-16 czerwca 2013 roku Pionkolandia uczestniczyła w Festiwalu Gramy w Gdyni. Były to niesamowite dni, w których poznaliśmy i przetestowaliśmy sporo nowych tytułów gier. Między innymi: od Granny Expert - CV, Mr. House; Leonardo - Letnisko (już wydana) oraz Nehemiasz; Rebel - Slavika 2. Mój wybór na najlepszy prototyp to Nehemiasz - Łukasz Woźniak, na drugim miejscu CV - Filipa Miłuńskiego.

 

CV - najkrócej mówiąc gra o życiu. Budujemy swoje CV przez trzy etapy: dzieciństwo, wiek średni i starość. Musimy zadbać o swoje wykształcenie, pracę, karierę, relacje, ale mamy jak w życiu trochę szczęścia i trochę pech. Gra CV przypominania klimatem grę komputerową The Sims, kto grał wie jak przyjemnie jest budować swoją postać, rozwijać ją, odnosić sukcesy.

Wszystko fajnie współgra gra zbudowana na mechanice kości i kart. Gra się bardzo przyjemnie, choć to poważny tytuł grało mi się jak w Party Games, najważniejsza była dobra zabawa. Choć przegrałem byłem szczęśliwy, że zbudowałem fajną postać. Chyba tej gry nikt nie opuszcza smutny, chyba że ktoś ma strasznego pecha.

Krótka recenzja gry Nehemiasz w którą mogłem przetestować na Festiwalu GRAMY w Gdyni. Innowacyjna, prosta mechanika gry, do wytłumaczenia w 5-10 minut. W grze rozkładamy 6 rzędów po 4 karty. Mamy dostępne dwie akcje: ustawiasz budowniczego na tych kartach lub go "odpalasz" - wykonujesz akcje związaną z polem na który postawiłeś wcześniej pionka. Wydaje się wszystko proste, ale najciekawsze, że możesz tworzyć tzw. combo jak w Dominionie. Jeżeli stoisz niżej w rzędzie i zaistnieją odpowiednie okoliczności możesz skorzystać z akcji na karcie/katach powyżej. Przez co zwiększa się liczbę akcji do 4 a czasami nawet do 6-7. Należy tak planować, aby tych akcji było jak najwięcej i były one jak najlepsze. Można także komuś zaszkodzić w grze np. odpalić akcję na najniższej karcie w rzędzie przez co sprzątamy cały rząd kart i wykładamy nowe a gracze, którzy mieli tam pionki nie mogą już skorzystania z akcji na tych kartach. Proste i banalne, ale fajnie działa. W grze występuje także licytacja kart przywódcy to też dodaje fajny element. W grze występuje dużo interakcji, nasze poczynania zależą od tego co w danym momencie zrobią współgracze. Moim zdaniem to najlepsza gra Łukasz Woźniak, w którą dotychczas grałem z tych wydanych i prototypów. Ciekawa dynamika, napięcie które towarzyszy nam przez całą grę, fajne bajkowo-religijne grafiki (Urszula Michalska - Letnisko), prosta, bardzo grywalna, niezależna językowo i niepowtarzalna rozgrywka. Czyli wszystko to co najważniejsze w grach, choć brakowało mi nieco powiązania mechaniki gry z klimatem. Zwyczajnie nie czułem, że odbudowuje mury Jeruzalem. Może gdyby zastąpić element drewna, które zdobywamy w grze na cegły. Gra jest mechanicznie super ale może odrobinę należało jeszcze powiązać to z klimatem i będzie rewelacyjnie. Choć to nie oznacza, że klimatu w ogóle nie ma. Uwielbiam takie gry proste i grywalne. Szykuje się nam kolejny dobry polski tytuł.

Poprawiony: środa, 26 czerwca 2013 19:10